Wyszukaj na stronie  
Jesteś tutaj już od sekund
Szkoła Podstawowa nr 1

WYCIECZKA PO WYSOCZYŹNIE ELBLĄSKIEJ

Dodano dnia: 21.05.2014

We wtorek 20 maja klasy IV c i V d wyjechały pod opieką p. Haliny Wojciechowicz oraz p. Małgorzaty Światkowskiej na jednodniową wycieczkę po Wysoczyźnie Elbląskiej o tematyce "Szlakami głazów narzutowych i grodzisk". Najpierw uczniowie odszukali głaz narzutowy olbrzymich rozmiarów w okolicy Jeleniej Doliny. Idąc przez las, poznali kilka pospolitych roslin, takich jak: skrzyp, glistnik jaskółcze ziele (którego sok leczy kurzajki), jasnota biała i fiołek leśny. Zauważyli też rzekotkę drzewną, zaskrońca i ślimaki: winniczka oraz pomrowa.Potem pojechalismy do Pagórek odszukać grodzisko. Weszlismy na wzgórze, które według mapy, było miejscem zamieszkania dawnych plemion pogezańskich. Pogezania, była to kraina na wschód od rzeki Elbląg porośnięta drzewami, krzewami i innymi zaroślami.Rzeczywiście, idąc do pamiątkowego głazu - Kamienia Cesarskiego przedzieraliśmy się przez leśną gęstwinę.Pomnik z naturalnego głazu narzutowego został postawiony w 1829 roku na cześć Cesarza Wilhelma, który przybył z wizytą do Kadyn. Między świeżym, zielonym listowiem mignęła nam sylwetka pokaźnych rozmiarów szaraka oraz spłoszona sarna. Kolejnym punktem programu było Łęcze. Bez trudu dotarliśmy czerwonym szlakiem do grodziska pochodzącego z IV - I wieku p.n.e. Ludzie wtedy mieszkali w ziemiankach otoczonych dla ochrony wspólnym drewniano-ziemnym wałem. Wielu najbardziej utrudzonych odpoczęło na pamiatkowym głazie Roberta Dorra, niemieckiego dziewiętnastowiecznego archeologa, penetrującego dawną Pogezanię w poszukiwaniu śladów kultury niemieckiej. Niestety, odnalazł "tylko" pozostałosci kultury słowiańskiej! Spenetrowaliśmy też stary wiatrak, który w czasach swojej świetności meł mąkę dla łęczan. Pani Światkowska przytoczyła legendę "Milczące dzwony" o mądrych dzwonach z kościoła w Łęczu. Słuchając tej opowieści dotarliśmy do Kadyn. Obejrzeliśmy imponujących rozmiarów ok. siedemsetletni Dąb Jana Bażyńskiego (prawdopodobnie najstarszy w Polsce) i wgramoliliśmy się na Klasztorną Górę. Ktoś naliczył chyba 96 drewnianych schodów. Zwiedzilismy przyklasztorny kościół oo. franciszkanów pod wezwaniem św. Antoniego, oglądając barokowe rzeźby świętych. Następnie przeszliśmy ścieżkami rezerwatu "Kadyński Las", wdrapaliśmy się na wieżę widokową, by podziwiać "morze" zieleni i błękit wód Zalewu Wiślanego. No i teraz czas na naj... etap wycieczki! Dla niektórych był on najgorszy, dla innych najtrudniejszy a dla pozostałych (chyba w większości) najciekawszy. Wiadomo, że obfitował w niespodzianki! Najpierw musieliśmy zejść (czytaj: ześliznąć lub stoczyć się) z wysokiego wzgórza do drogi biegnącej dołem. Oczywiście, dla niektórych było zbyt mało atrakcji, więc po drodze zaliczyli błotnisty dół, z którego mieli ogromną trudność wygramolić się na ścieżkę. Szukając piaskowni, skąd ciężarówki wywożą tę luźną skałę na potrzeby budownictwa, brnęliśmy coraz głębiej w las i coraz głębiej zapadaliśmy się w błotnistej glinie. A wszystko przez ten lądolód, który 10 tys. lat temu pozostawił te skały na Wysoczyźnie elbląskiej i przez te deszcze, które zupełnie niedawno rozmyły je na leśnej drodze! Agatkę z V d i Weronikę z IV c, zapadnięte do pół łydek w glinie, dzielni chłopcy wyciągnęli na powierzchnię drogi. Potem, to już była "bułka z masłem". Zahartowani w turystyce leśnej, bogatsi w wiedzę i doświadczenia przyrodnicze oraz życiowe zapakowaliśmy się do autokaru i wróciliśmy do szarej codzienności - szkoły.



Autor: Anna Radkiewicz

WYCIECZKA PO WYSOCZYŹNIE ELBLĄSKIEJ

Licznik odwiedzin
2 0 1 7 5 0
KALENDARZ
KONTAKT
Szkoła Podstawowa nr 1
im. Adama Mickiewicza

ul. Daszyńskiego 1
82-300 Elbląg

tel. 55 625 8460
fax. 55 625 8463
e-mail: sp1@info.elblag.pl
e-mail: sp1@elblag.eu

IOD: iod@ecuw.elblag.pl


Mam 6 lat

Bip
Erasmus
UE
Strona główna     |     O szkole     |     Galeria zdjęć     |     Kontakt
Copyright © 2013 Agencja Reklamowa GABO
Materiały zawarte na stronie są prawnie strzeżone i bez zgody nie mogą być wykorzystywane.